Tuesday, November 24, 2009

and the time goes by...

Czas przelatuje mi przez palce jak garstka piasku z plaży.. ostatnio wiele się działo i mimo szczerych chęci nawet godzinki nie mogłam znaleźć na napisanie posta.

Byłam służbowo w Warszawie kilka dni, było nawet całkiem sympatycznie..oczywiście o zwiedzaniu nie było mowy.. w pracy również natłok papierków, telefonów.. i tak chaotycznie jakoś ostatnimi czasy..


No ale nie piszę postów by narzekać. W sumie to chciał
am się pochwalić moją Babcią :) A co!

Wiele razy już wspominałam, że moim zamiłowaniem do robótek ręcznych i pięknych dekoracji zaraziła mnie babcia.. jest w tym niedoścignioną mistrzynią! I tak oto pierwszy raz brała udział w ten weekend w pewniej wystawie.. niestety właśnie z powodu "uciekającego" czasu nie mogłam się na wystawie pojawić.. jestem z niej jednak straszn
ie dumna i na pewno jej prace wszystkich zachwyciły. A tak wyglądało jej stoisko :)



8 comments:

mamas kram said...

Hast du all diese schönen Sachen gezaubert und ausgestellt? (Ich verstehe ja leider kein Wort...) Auf alle Fälle sieht es sehr hübsch und so schön weihnachtlich aus!
Liebe Grüsse
Doris

Amalena said...

Dies hat meine Oma gemacht, es war Ihre Ausstellung. Du kannst an der rechten seite wo GoogleTranslator ist meine Homepage uebersetzen lassen, dann ist alles auf deutsch :)

savannah said...

Babcia rewelacja! Czyli jak brac przyklad ze starszych pokolen...pozoszaje mi tylko pogratulowac takiej "atomowej, superpatentowej i uzdolnionej babci" ;)
Ja juz niestety jestem "sierota" po babci, i za takich przywilejow i blogoslawienst jak TY korzystac nie moge...

paula_71 said...

Masz super babcię!Proszę ją serdecznie pozdrowić :)

Wcale się nie dziwię,że złapałaś bakcyla do robótek ręcznych.Mieć takiego nauczyciela to skarb...

Pozdrawiam serdecznie.

AgnieszkaMD said...

super masz babcię :)

Ania vel Vespertine said...

Ojej :) Nie dziwię się, ze jesteś dumna z babci!

Magdalena Buraczewska-Świątek said...

bardzo ładnie zaaranżowane stoisko i jak to mówią, niedaleko pada jabłko od jabłoni :)

Amalena said...

w imieniu babci i swoim bardzo wam dziękuję za te przemiłe komentarze :)
Bardzo się wzruszyła waszymi słowami i myślę nawet, że dodało jej to otuchy by działać dalej :)