Wednesday, August 19, 2009

Lady's Evening


Jako, że to pierwszy post należy się przedstawić.
Zatem kilka słów o mnie, jestem młodą mężatką , mamy z moim Dziubkiem* małego psiaka w domu, który wabi się Kira, choć mój mąż przezywa ją Bubuś i chyba to jej bardziej opowiada. Na co dzień pracuje w niemieckiej korporacji jako asystentka prezesa, a po godzinach staram się spędzać czas jak najbardziej kreatywnie.

Interesuje mnie wiele tematów, kino, gotowanie, czytanie, moda.. ale chyba przede wszystkim wszystko to co można zrobić samemu i co daje wiele radości.

Po wczorajszym, jakże miłym babskim wieczorku, który urządziłam sobie sama natchnęło mnie na pisanie nowego bloga. Poprzedni jak to się mówi, musi już schować się w kartoniku gdzieś głęboko w szafie.. pozostanie dla sentymentu.. i może tak będzie lepiej.

Dla poprawy humoru i urozmaicenia babskiego wieczorku zrobiłam sobie moje ulubione naleśniki z powidłami i syropem klonowym. Wyglądają i smakują wspaniale..



3 comments:

savannah said...

No wiec witam serdecznie i jak na lato przystalo, prawdziwie goraco.
Nalesniki wygladaja smakowicie, pewnie i takie tez sa. A ja jestem ciekawa jak rozwinie sie Twoj nowy blog, wiec bede czekac niecierpliwie na kazdy wpis, z pozdrowianiami, savannah

http://houseofbabajaga.blogspot.com/

Amalena said...

Dziękuję ślicznie :) Myślę, że chęci powoli wracają, więc czas wziąć się do roboty :)

Michalina said...

Naleśniki wyglądają znakomicie :)